kraju polan powstań z kolan


O przysiędze

- A może pan wstąpi do naszej konspiracji?

- Nie. Pracować ochotniczo, jeśli będzie odpowiednia dla mnie robota, zgodzę się. Ale nie chcę należeć do A.K.

- Można wiedzieć dlaczego?

- Tak. Trzeba przecież złożyć przysięgę.

- Oczywiście.

- Następnie trzeba wykonywać rozkazy przełożonych, o których czasem nie będę nic wiedział.

- Na pewno odpowiedni ludzie.

- Nie mogę temu zaprzeczyć. Ale moje doświadczenie wykazało mi wiele razy, że ludzie odpowiedni w wojsku albo w urzędach, popełniali duże błędy w pracy innej, im nieznanej.

- To się zdarza. Ale mi się zdaje, że pan nie ma zaufania do naszej Organizacji.

- Powiem panu szczerze: zaufanie opieram na doświadczeniu. Wolę nie wiązać siebie przysięgą, która brzmi uroczyście i zazwyczaj imponuje laikom, lecz pozostać wolnym człowiekiem. Wolnym w niewoli, zaś nie podwójnym niewolnikiem.

Sergiusz Piasecki, “Dla honoru organizacji”

Published by toshirskij, on February 5th, 2010 at 9:23 pm. Filled under: ideologia stosowana, jaNo Comments

A propos zwolenników legitymizmu i współczesnych monarchów

więcej – księżniczka Diana Read more…?

Published by toshirskij, on February 3rd, 2010 at 2:25 pm. Filled under: ideologia stosowana7 Comments

Inwazja!

Wyłącznie dla koneserów – Toshirskij – Inwazja

(mp3 320 kbps, 2:33)

Published by toshirskij, on February 3rd, 2010 at 10:05 am. Filled under: muzyka1 Comment

∫ Technofaszyzm ∫

Logo

My, towarzyszu Mieczyslawie,
To glos zakladów, kopaln, hut!

Sytuacja społeczno-ekonomiczna w Polsce wymaga stosownego podejścia do analizy problemów gospodarki, a zwłaszcza najważniejszego jej czynnika – siły roboczej.

Otóż, podchodząc do analizy zapotrzebowań rynka pracy, strategii rozwoju, możemy zauważyć, iż gospodarka polska obecnie pragnie inżynierów, techników i robotników, których to obecnie brakuje.

Statystyki wskazują, iż ok. 85% absolwentów szkół wyższych obecnie – to humaniści. Pozostałe 15% – inżynierowie, lekarzy, rolnicy, wojskowi.

Zastanówmy się nad pytaniem, któż to jest humanista…

Większość humanistów nie tworzy nic, jeżeli działają w swojej dziedzinie. Ogromne ilości magistrów filozofii nie wnoszą nic nowego do myśli światowej(tu pragnę zauważyć, iż Julius Evola był studentem Politechniki Rzymskiej). Ogromne ilości fachowców od europeistyki, socjologii, marketingu i innych niepotrzebnych gówien obciążają gospodarkę. Odbywają studia tylko po to, oby później zasilić szeregi pracowników branży restauracyjno-barowej.

Nasuwa się tu proste pytanie – czy kelner po polonistyce(5 lat) i kelner po kursach kelnerskich(1 miesiąc szkolenia max) czymś się różnią? Tak, kelner po kursach jest lepszym kelnerem niż po uczelni humanistycznej. Czy do stania w McDonaldzie wymagana jest wiedza o strukturach społecznych Europy Wschodniej, systemie  politycznym Etiopii w XIV stuleciu bądź historii Starożytnego Rzymu? Nie, nie i nie.

Więc, nadmierna ilość humanistów stwarza klasę pasożytów, podludzi, parszywego ścierwa, które zasługuje w końcu tylko na jedno rozwiązanie – obóz pracy bądź piec gazowy.

Czyżby wydawało się że postuluje pełne zniszczenie nauk humanistycznych? Otóż nie – niżej proponuje swoje rozwiązanie tego problemu.

Musimy stanowczo i natychmiastowo ograniczyć ilość miejsc na uczelniach humanistycznych – do takiej, żeby wystarczało na pokrycie potrzeb gospodarki narodowej.

Prawo kandydowania na miejsce na takie studia też powinno zostać ograniczone. Potencjalny humanista idący, na przykład, na studia dziennikarskie, musi mieć za sobą pewne osiągnięcia, oprócz celujących ocen – artykuły do jakich czasopism, udział w olimpiadach, wybitne eseje. Jeśli zaś takich ludzi będzie brakowało gospodarce – musimy dopuścić również do egzaminów wstępnych osoby nie posiadające szczególnych osiągnięć, lecz posiadające zawód robotniczy, wykonujące prace w tym zawodzie.

Oczywiście, powinniśmy przefiltrować listę kierunków humanistycznych, i zmniejszyć ich ilość, zamykając takie studia jak “europeistyka”, “politologia”, “marketing” i inne. Dlaczego – otóż żeby być politykiem, nie trzeba kończyć politologii, Borys Jelcyn – podaje jako przykład, był inżynierem budownictwa, żeby być urzędnikiem UE, bądź zajmować się stosunkami wewnątrz-europejskimi – wystarczy skończyć ekonomię, lecz nie europeistykę, znowu że reklamą i sprzedażą w mniejszych firmach nierzadko zajmują się właściciele, bądź inne osoby, stopnia magistra marketingu nie posiadające.

Tłumacze, specjaliści od języków obcych powinni być obeznani również w terminologii politechnicznej, matematycznej i fizycznej, co musi stanowić warunek konieczny uzyskania nawet tytułu licencjata.

Kandydaci na studia humanistyczne, którym nie uda się zdanie egzaminów, mają być kierowani do przymusowego szkolenia w szkołach zawodowych, zdobywając w nich specjalności robotnicze. Robotnik, co potrafi narysować gazetkę ścienną, napisać do niej jakiś esej stanie się cennym nabytkiem dla każdego zakładu.

Uczelnie humanistyczne powinny być traktowane jako uczelnie niższego gatunku. W tym celu należy zorganizować szeroką akcje propagandową. Uniwersytet Jagielloński ma być okrojony, majątek zaś jego częściowo przejść do AGH i PK, oraz do nowo-utworzonych szkół zawodowych. Część humanistyczna, co pozostanie, ma wynosić max. 20% od obecnej uczelni. W informacjach o Sonderaktion Krakau powinno podawać się najpierw profesorów Akademii Górniczej, jako naprawdę ważnych ofiar, nazwiska pracowników naukowych z UJ powinni być omijani. Reszta informacji o podobnych wydarzeniach powinna być podawana w taki sam sposób.

Społeczeństwo ma wiedzieć, że w systemie kastowo-klasowym ustroju technofaszystowskiego inżynier znaczy więc więcej niż humanista, co jest w pełni naturalne.

Technofaszyzm poprowadzi do zadowolenia potrzeb gospodarki narodowej w sile roboczej, do rozwoju myśli technicznej, poprawieniu warunków życia narodu i wzmocnieniu państwa.

Published by toshirskij, on February 2nd, 2010 at 7:44 am. Filled under: ideologia stosowana6 Comments

Реввоенсовет нас в бой зовёт!

Muszę przyznać, że chyba w 1917 pomimo mojej niechęci do komuny jak bym był ruskiem, wybrałbym czerwonych.

Kryptokomunismus ist Krieg!

Published by toshirskij, on January 25th, 2010 at 5:25 am. Filled under: ja1 Comment

Rzeczy dobre, ciąg dalszy

Inna fajna rzecz, co poprawia mi nastrój – mróz. Lubię ubierać się trochę nieodpowiedno pogodzie, aby lekko przymarzać.

Nie noszę ani ciepłych skarpetek, ani rękawiczek.

No i chyba na koniec, fajne są papierosy i bezsenność, ale tego opisywać mi na razie się nie chce.

Published by toshirskij, on January 22nd, 2010 at 5:11 am. Filled under: jaNo Comments

Rzeczy dobre

Żeby trochę odprężyć się, to zaznaczę, że są również niektóre rzeczy dobre tu i teraz.

Muzyka, oczywiście, na pierwszym miejscu. Ponoć, Bałtowie są bardzo, ekhm, muzyczni, a ja niby nim jestem. Bez dobrej, energetycznej, mającej przekaz stanu granicznego, muzyki, nie jestem w stanie teraz żyć… Ostatnio, podczas palenia słucham Поминальную(П.Л.Д.) Красных Звёзд…

Historia dawnych czasów… Nie taka ogólna, lecz jakieś mniejsze kawałki, momenty, wypadki, sytuacje, ludzie. 1 dzień z życia małego miasteczka, wypełniony symbolizmem, osobami, nie tłumem, może przemówić dla mnie mocniej niż 100 lat rozwoju lub upadku państwa…

Hm, coś mnie to teraz nie kręci.

Bogini Nox nawet już o mnie nie walczy – nieprzespane noce kilka razy tygodniowo nawet już nie są czymś ekstraordynaryjnym…

Published by toshirskij, on January 22nd, 2010 at 1:54 am. Filled under: ja4 Comments

Na początek.

Bo mi się w sumie nie chcę. Jedyne co zauważam, że moje poglądy na to wszystko co się tu dzieje stają się bardziej nihilistyczne, pogardzające, ponadpolityczne(kurwa, teraz nawet trudno mi wyobrazić, jak można kurwa, nazywać siebie prawicą, lewicą, czy jeszcze jakimś klisze), poniekąd Nietzscheańskie…

Śmiej się nad wszystkim, napinaj się z wszystkiego, tylko tak można pozostać szczerym.

Udaje narodowego socjalistę przed lewakami, gorącego antykatolika przed prawicowcami, ekstremistę przed realistami, cynicznego realistę przed ideowcami, ideowca przed praktykami…

Monarchiści, legitymiści, faszyści, narodowcy, socjaliści, anarchiści, demokraci – jesteście tak śmieszni i żałośni we wszystkich swoich działaniach – od malowania anarchii na ścianach do radości z powodu że jakiemuś tam francuskiemu niby-królowi dziecko się urodziło.

Na mojej mp3-ce żyją obok siebie soviet martial Iwana Baranowa, NSBM Honoru, RAC z płyty Twardzi Jak Stal, ruski metal Kuwałda, stalincore Krasnyje Zwiozdy etc etc etc

Czuje, że już praktycznie nic mnie nie razi, czy to polewki z tego co się dzieje na Haiti, czy jakieś głupie karykatury z papieżem, czy to obrażanie Piłsudskiego, AK, Polaków etc., wszystko mam gdzieś. Mogę wysłać do umierającego dziecka list ze słowami “Obyś jak najszybciej zdechł, kurwo”, jedyne co mnie powstrzymuje przed robieniem tego – to moje lenistwo, nie mam już sumienia.

Szukam uratowania w ludziach, ale nie ma go w nich chyba. Ktoś staje się bliskim przyjacielem – takiego mam jednego, ktoś po prostu mniej bliskim, takich kilka jest. Ciesze się z ich istnienia, ale, hm, szczerze muszę wyznać, chyba ich zniknięcie nie zrobiło by większego problemu…

Wiara? Mali apologeci raczej nie mogą odpowiedzieć na moje pytania, wydają się one śmieszne, może idiotyczne, ale ja muszę wiedzieć wszystko – DLACZEGO? Dlaczego Perkonis taki a taki, dlaczego Jezus tak powiedział, dlaczego to jest złe, a to dobre? Nie wystarcza mi ogólnych odpowiedzi, mój pojebany rozum żąda konkretów, jak w matematyce.

Pierdoli mnie przyszłość tego świata, kraju, miasta. Już mnie nie obchodzi to, co władze białoruskie robią z Grodnem – uznałem że jest stracone. Nie obchodzą mnie kompletnie losy Polski, Litwy, Białorusi, Lwowa, czegokolwiek. Niech to płonie w ogniu.

Nie ma nic świętego. Gott ist tot. Бог умер. Nowy się nie narodził. Idę zaparzyć sobie herbatki i zapalić papierosa.

Published by toshirskij, on January 22nd, 2010 at 12:06 am. Filled under: ja2 Comments